fot.L.Fąfara

      Obecna XXXIX  Przemyska Archidiecezjalna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę przebiegała pod hasłem „W mocy Bożego Ducha” . Z tej racji rozważaliśmy owoce Ducha Św., o których św. Paweł pisze w Liście do Galatów. Jednocześnie konfrontowaliśmy to, na ile owoce te objawiają się wśród nas pielgrzymów.
     A było nas w całej Przemyskiej Pielgrzymce około 1300  pielgrzymów podzielonych na 10 grup. Każda z grup ma swojego patrona. Urzejowice są przyporządkowane do grupy św. Rafała Kalinowskiego, której trzonem są parafie przeworskie i z okolic Przeworska. Pielgrzymów w naszej grupie było około 120. Jako Urzejowice byliśmy najliczniejszą grupą po Przeworsku. Trzynaścioro naszych współparafian  pielgrzymowało do stóp Naszej Pani w Częstochowie przez całe 10 dni,  dalszych pięcioro co najmniej dwa dni, kilka osób co najmniej jeden dzień. Natomiast u celu pielgrzymki na Jasnej Górze, pojawiło się dalszych kilkanaścioro naszych bliskich co wraz z osobami, które odwiedzały pielgrzymów na trasie – daje liczbę około czterdziestu osób z naszej parafii, które fizycznie zaakcentowały swoją obecność w tegorocznej pieszej pielgrzymce do Pani Jasnogórskiej. Powyższe sprawia, że była to reprezentacja  bardzo liczna i bardzo dobrze świadczy o naszej parafii. Mimo nie małej konkurencji np. jednodniowej, wyczerpującej pielgrzymki autokarowej Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w dniu 14 lipca 2019 r.


       Wszyscy nieśliśmy w sercach intencje osobiste, jednak w modlitwach nie zapominaliśmy o naszych współparafianach jak i duszpasterzach naszej parafii.
        
W grupie Rafała najstarsza uczestniczka – Pani Maria -  liczyła sobie 72 lata, z kolei najmłodsza,  Faustynka - z naszej parafii - lat 10. Jedna z sióstr – na pielgrzymce zwracamy się do siebie bracie, siostro – przemierzała szlak pątniczy do tronu Królowej Polski po raz 35. Jednak po raz pierwszy była zmuszona korzystać z pomocy towarzyszących nam samochodów i od czasu do czasu podjechać nimi kawałek drogi. Jak wyznała: „ coś mi weszło w kolano”. Nie oznacza to, że była mniej zdeterminowana jak po inne lata, nie, po prostu ziszcza się w tym przypadku jak
 i w przypadku wielu innych osób -  zasada: „spiritus quidem promptus est, caro autem infirma”.
Pozornie smutna to konstatacja, lecz jednak nie unikniona. Jako ludzie jesteśmy ograniczeni fizycznie i dlatego powinniśmy robić pewne rzeczy w odpowiednim czasie. Wobec tego warto już w przyszłym roku wyruszyć na szlak pielgrzymi do Częstochowy i nie odkładać tego na bliżej niesprecyzowaną przyszłość.  Potwierdzeniem tej zasady jest również fakt, że około 65% do 70% pielgrzymów, bynajmniej w grupie Rafała to osoby młode nie przekraczające 30 roku życia. Aczkolwiek świadczy to, również o tym, że „elektronika” nie jest w stanie zaspokoić odwiecznej tęsknoty człowieka za swoim Stwórcą, za spotkaniem z nim. Szczególnie płytkość wirtualnego świata uwydatnia się na pielgrzymce. Gdzie można doświadczyć bliskości i realności drugiego człowieka. Dotknąć ludzkich problemów, które są przedstawiane codziennie w nowennie do Matki Bożej nieustającej pomocy, łączonych jednocześnie z  prośbami do Boga, za wstawiennictwem Najświętszej Marii Panny o pomoc w ich rozwiązaniu.
         Młodzi ludzie proszą o światło Ducha Świętego w rozeznaniu swojego powołania czy to do życia sakramentalnego, czy w zdecydowanej większości powołania jako matki czy ojca.
         Powyższe w tym świętym czasie pielgrzymowania emanuje prawdziwym człowieczeństwem, uzewnętrznieniem jest tego, co w człowieku najpiękniejsze
i najintymniejsze. Wraz  z ludzkimi troskami i nadziejami. A nad wszystkim panuje radość z faktu wspólnego wielbienia  Stwórcy na pielgrzymim szlaku.  Jak bardzo jest to ważne dla osób, które choć raz pielgrzymowały do Królowej Polski, aby choć chwilę znów znaleźć się na tym szlaku. Świadczy fakt, że osoby te na różnych etapach pielgrzymki dołączały do nas. Mało tego, przywoziły z sobą swe małe pociechy, które niejednokrotnie jedynie w wózkach mogły nam towarzyszyć, gdyż nie miały nawet roczku. Jest to akt zawierzenia Bogu za wstawiennictwem Pani Częstochowskiej tego, co mamy najcenniejsze, naszych rodzin.
           Atmosfera czegoś niezwykłego udziela się też wielu osobom, które w jakikolwiek sposób stykają się z pielgrzymką. Wielu z nich jest przekonanych, że wraz z  naszą pielgrzymką Bóg błogosławił ich ziemi deszczem.
Na takie diktum do końca nie protestowaliśmy, gdyż jak wiadomo już od dawna, każdy lubi być ojcem sukcesu.
              Ujmowała jak zawsze za serce gościnność ludzi, którzy nas przyjmowali i udzielali strawy i noclegu. Przykładowo w miejscowości Wiewiórka nasza grupa św. Rafała wyrusza w drogę o godz. 4 nad ranem. Aby przygotować pielgrzymom śniadanie, gospodarze musieli wstać o godz. 3. Więc na dzisiejszy wygodny czas była to też forma, ich poświęcenia się.
         Potwierdzeniem powyższego jak również zaproszeniem na przyszłoroczną, jubileuszową bo XL Przemyską Pielgrzymkę na Jasną Górę, niech będą zdjęcia z tegorocznej pielgrzymki, które pokazują to, co słowo oddać nie potrafi. Jedno ze zdjęć zapożyczone jest od Radia Fara.

Leszek Fąfara

zdjęcia w galerii

       

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Parafia Urzejowice